Wojna cenowa nowych aut – co to oznacza dla rynku wtórnego?
Ceny nowych aut spadają i już we wrześniu rozpoczęła się prawdziwa wojna cenowa. Rabaty po kilkadziesiąt tysięcy złotych, nawet w segmencie premium. Dla Klienta – świetna wiadomość. Ale dla nas, którzy żyjemy ze sprzedaży samochodów używanych – to sygnał ostrzegawczy.
Co to oznacza w praktyce?
Jak się przygotować?
- Przemyśl swoją ofertę – moim zdaniem warto zastanowić się nad wprowadzeniem do oferty starszych samochodów, a na pewno skoncentrować się na szybkiej sprzedaży aut w wieku do 4–5 lat, zwłaszcza poleasingowych.
- Postaw na wartość dodaną – gwarancja, sprawdzona historia, kompleksowy serwis, finansowanie, ubezpieczenie. Klient musi poczuć, że u Ciebie kupuje bezpieczniej i mądrzej niż „tanio w salonie”.
- Bądź elastyczny w negocjacjach – wojna cenowa nowych aut przełoży się na ostrzejsze negocjacje w komisach. Lepiej przygotować się psychicznie i mieć argumenty: niższe koszty eksploatacji, dostępność od ręki, mniejsza utrata wartości po zakupie.
Wnioski dla naszej branży.
A Ty?
Już odczuwasz presję ceny? Przygotowujesz się jakoś na zmianę? Zmieniasz ofertę na placu? A może w inny sposób szykujesz się do nowej sytuacji?
Czy jesteś przekonany, że wszystko jest jak zwykle i nie ma to wpływu na Twoją sprzedaż?